Na wstępie jedno zastrzeżenie: nie jesteśmy stacją kontroli pojazdów i nie wykonujemy badań technicznych. Pieczątkę w dowodzie dostaniesz tylko u diagnosty na stacji. To, co robimy my, to przygotowanie auta do badania i naprawa tego, na czym ludzie oblewają. Po kilku latach takich napraw wiemy dokładnie, co diagnosta sprawdza, w jakiej kolejności i na czym najczęściej kończy się wynik negatywny. Ten poradnik ma Ci oszczędzić drugiej wizyty na stacji.
Przegląd techniczny - co to jest i kiedy go robić
Okresowe badanie techniczne to obowiązkowa kontrola stanu auta na stacji kontroli pojazdów. Nowe auto osobowe jedzie na pierwsze badanie przed upływem 3 lat od pierwszej rejestracji, drugie przed upływem kolejnych 2 lat, a potem badanie jest co roku. Termin kolejnego badania diagnosta wpisuje do dowodu rejestracyjnego i do centralnej ewidencji pojazdów.
Za badanie osobówki płaci się opłatę ustaloną urzędowo, od lat wynoszącą 98 zł, do której dochodzi opłata ewidencyjna. Osobno płatne są badania dodatkowe, na przykład auta z instalacją gazową albo po kolizji, oraz powtórne sprawdzenie usterek. Przepisy o opłatach i terminach zmieniały się w ostatnich latach, w tym w kwestii konsekwencji spóźnienia z badaniem o więcej niż 30 dni, więc aktualne stawki sprawdź na stacji albo na stronie Ministerstwa Infrastruktury przed wizytą.
Jedno się nie zmienia: jazda autem bez ważnego badania to podstawa do zatrzymania dowodu rejestracyjnego przez policję, a w razie kolizji ubezpieczyciel może próbować obniżyć wypłatę z AC. Przy szkodzie z OC sprawcy brak przeglądu nie pozbawia Cię odszkodowania, ale komplikuje sprawę. Co i jak, piszemy w poradniku o szkodzie z OC sprawcy.
Co sprawdza diagnosta na przeglądzie - po kolei
Diagnosta sprawdza auto według stałej listy: identyfikację pojazdu, oświetlenie, hamulce na rolkach, zawieszenie i układ kierowniczy na szarpaku, opony, szyby i wycieraczki, układ wydechowy z emisją spalin, kontrolki systemów bezpieczeństwa oraz wyposażenie obowiązkowe. Całość trwa zwykle 20-30 minut, a kolejność zależy od układu stanowiska na stacji.
Numer VIN i dokumenty
Badanie zaczyna się od porównania numeru VIN na nadwoziu i tabliczce znamionowej z dowodem rejestracyjnym. Jeśli numer jest skorodowany, nieczytelny albo tabliczka jest uszkodzona, diagnosta nie może dokończyć badania. Zdarza się to w starszych autach, w których VIN nabity w podłodze pod fotelem albo w komorze silnika zardzewiał. Warto wiedzieć, gdzie Twoje auto ma numer, i sprawdzić go przed wizytą.
Oświetlenie i jego ustawienie
Wszystkie światła muszą działać i mieć właściwą barwę: pozycyjne, mijania, drogowe, kierunkowskazy, stop, cofania, przeciwmgłowe tylne, oświetlenie tablicy rejestracyjnej. Reflektory są sprawdzane na przyrządzie do ustawiania świateł pod kątem wysokości i symetrii wiązki. Zmatowiałe klosze, pęknięty odbłyśnik, przeróbki typu „ksenon w halogenowym reflektorze" albo niebieskie żarówki kończą się uwagą lub wynikiem negatywnym.
Hamulce na rolkach
Auto wjeżdża kołami jednej osi na rolki, a urządzenie mierzy siłę hamowania każdego koła osobno. Liczą się dwa wyniki: skuteczność całkowita, czyli czy auto w ogóle hamuje wystarczająco mocno w stosunku do swojej masy, oraz różnica między lewą a prawą stroną na jednej osi. Zbyt duża asymetria oznacza, że przy awaryjnym hamowaniu auto pójdzie bokiem, i jest jednym z najczęstszych powodów oblania. Osobno sprawdzany jest hamulec postojowy. O tym, skąd bierze się nierówne hamowanie, piszemy przy okazji wymiany klocków i tarcz hamulcowych.
Zawieszenie i układ kierowniczy na szarpaku
Auto staje na płytach szarpaka, które gwałtownie przesuwają koła na boki i wzdłuż, a diagnosta z kanału obserwuje, czy w połączeniach nie ma luzów. Sprawdza sworznie wahaczy, końcówki i drążki kierownicze, tuleje, łączniki stabilizatora, łożyska kół, osłony gumowe przegubów i przekładni kierowniczej. Pęknięta osłona przegubu to usterka, nawet jeśli przegub jeszcze nie stuka, bo bez smaru i tak zaraz się skończy. Na tym samym stanowisku diagnosta ogląda stan amortyzatorów i szuka wycieków.
Opony i koła
Bieżnik musi mieć co najmniej 1,6 mm na całej szerokości i obwodzie. Diagnosta sprawdza też, czy na jednej osi są opony tego samego rozmiaru i typu, czy nie ma pęknięć, wybrzuszeń ani odsłoniętego kordu oraz czy rozmiar jest dopuszczony dla tego auta. Koła nie mogą wystawać poza obrys nadwozia. Jeśli używasz opon zimowych, pamiętaj, że przy 4 mm bieżnika legalnie jeszcze przejdziesz badanie, ale opona zimowa poniżej tej granicy przestaje działać jak zimowa. Więcej w poradniku kiedy wymienić opony.
Szyby, lusterka i wycieraczki
Pęknięcie przedniej szyby w polu widzenia kierowcy, przyciemnienie przedniej szyby i szyb przednich bocznych poniżej dopuszczalnej przepuszczalności światła, brakujące lusterko, niedziałająca wycieraczka albo spryskiwacz. Każda z tych rzeczy może zatrzymać badanie. Odprysk wielkości monety poza polem widzenia zwykle przechodzi, długie pęknięcie już nie.
Układ wydechowy i emisja spalin
Diagnosta sprawdza szczelność i kompletność wydechu oraz mierzy emisję: w benzynie skład spalin analizatorem, w dieslu zadymienie dymomierzem. Auto musi mieć wszystkie elementy, z którymi zostało homologowane, czyli katalizator i filtr cząstek stałych. Głośny, dziurawy tłumik to usterka. Dlaczego nie da się „przejść" bez DPF, piszemy niżej.
Kontrolki ABS, poduszek i silnika
Po przekręceniu kluczyka kontrolki ABS, ESP, poduszek powietrznych i silnika powinny zapalić się na chwilę i zgasnąć. Kontrolka, która świeci ciągle, oznacza zarejestrowany błąd w systemie bezpieczeństwa i jest podstawą do wyniku negatywnego. Kontrolka, która nie zapala się wcale, jest równie podejrzana, bo sugeruje wyjętą żarówkę albo zaklejony wskaźnik. Co oznaczają poszczególne kolory i tryby świecenia, tłumaczymy we wpisie o kontrolce silnika.
Wyposażenie i reszta
Gaśnica, trójkąt ostrzegawczy, działający sygnał dźwiękowy, pasy bezpieczeństwa bez przetarć, działające zamki i otwieranie drzwi, czytelne tablice rejestracyjne, działający licznik. Diagnosta zagląda też pod auto w poszukiwaniu wycieków oleju i płynów oraz korozji elementów nośnych: progów, podłużnic, mocowań zawieszenia. Korozja powierzchniowa to uwaga, perforacja nośnego elementu to wynik negatywny.
Na czym kierowcy najczęściej oblewają przegląd
Najczęstsze powody wyniku negatywnego to przepalone żarówki, luzy w zawieszeniu i układzie kierowniczym, nierówno hamujące koła, zużyte opony, świecące kontrolki i korozja nośna. Większość z nich da się wykryć i usunąć przed wizytą na stacji, a część, jak żarówki, kosztuje kilka złotych.
- Żarówki - banalne i najczęstsze. Oświetlenie tablicy, trzecie światło stop, światło cofania. Sprawdź wszystkie przed wyjazdem, najlepiej z drugą osobą
- Luzy w zawieszeniu - końcówki drążków, sworznie, łączniki stabilizatora, tuleje wahaczy. Na szarpaku widać wszystko. Objawy, które możesz zauważyć wcześniej, opisaliśmy we wpisie o objawach uszkodzonego zawieszenia
- Hamulce - asymetria między stronami, słaby hamulec ręczny, zapieczony zacisk, skorodowane przewody. Auto na co dzień hamuje „normalnie", więc kierowca nie ma pojęcia, że jedno koło robi dwie trzecie roboty
- Opony - bieżnik poniżej 1,6 mm, pęknięcia na bokach starych opon, różne opony na jednej osi po awaryjnej wymianie jednej sztuki
- Korozja nośna - progi i podłużnice w autach kilkunastoletnich. Tego nie da się naprawić w dzień, więc warto wiedzieć wcześniej. Takie naprawy wykonujemy w ramach napraw blacharskich
- Kontrolki - najczęściej poduszki po wymianie fotela albo przerwanym przewodzie pod siedzeniem oraz ABS po uszkodzonym czujniku na kole
- Wycieki - kapiący olej z silnika lub skrzyni, mokry amortyzator
- Ustawienie świateł - za wysoko po wymianie reflektora albo żarówki bez regulacji
Zbliża się termin przeglądu?
Przyjedź wcześniej na sprawdzenie auta na podnośniku. Przejdziemy po tym samym, co diagnosta, i naprawimy, co trzeba, zanim pojedziesz na stację. D7 FANCY, ul. Kolejowa 10, Świdnica.
Zadzwoń: 571 466 884Wynik negatywny - co dalej i ile masz czasu
Przy usterkach istotnych diagnosta wpisuje wynik negatywny, a na usunięcie usterek i powtórne badanie masz 14 dni na tej samej stacji. Badanie powtórne obejmuje wtedy tylko wcześniej stwierdzone usterki i kosztuje mniej niż pełne. Po przekroczeniu 14 dni albo przy wizycie na innej stacji badanie trzeba zrobić od początku i zapłacić pełną stawkę.
Usterki dzielą się na trzy grupy. Drobne są wpisywane jako uwagi i nie blokują pozytywnego wyniku, ale warto je usunąć. Istotne dają wynik negatywny i 14 dni na naprawę. Stwarzające zagrożenie, na przykład pęknięta tarcza hamulcowa albo urwany wahacz, oznaczają zatrzymanie dowodu rejestracyjnego i auto nie powinno wyjechać ze stacji o własnych siłach.
Jeśli diagnosta wypisał Ci listę usterek, przywieź ją do nas. Wiemy, co z czego wynika, i naprawiamy dokładnie to, co trzeba, żeby zmieścić się w terminie. W większości przypadków luzy w zawieszeniu i hamulce da się zrobić w jeden dzień, pod warunkiem dostępności części.
Czego nie da się „obejść" na przeglądzie
Nie da się legalnie przejść badania autem z usuniętym filtrem DPF lub katalizatorem, z wyłączonym programowo EGR ani ze skasowaną chwilę wcześniej kontrolką, która zaraz zapali się ponownie. Diagnosta ocenia kompletność układu wydechowego, mierzy emisję, a od kilku lat badania są rejestrowane z dokumentacją zdjęciową, więc „znajomy diagnosta" to coraz rzadszy i coraz bardziej ryzykowny pomysł.
Auto bez DPF dymi na czarno przy pomiarze zadymienia i nie ma w wydechu elementu, który powinno mieć. O tym, dlaczego nie wycinamy filtrów i co grozi za jazdę bez nich, piszemy obszernie w poradniku o zapchanym filtrze DPF. W skrócie: zapchany filtr się czyści, a przyczynę zapychania usuwa, bo wycięcie rozwiązuje problem na czas do następnego przeglądu albo do pierwszej kontroli drogowej.
Kasowanie kontrolek przed badaniem też nie działa. Błąd poduszki czy ABS wraca po kilku sekundach od uruchomienia, bo czujnik nadal jest uszkodzony. Błąd silnika może wrócić po kilku kilometrach, a sterownik po skasowaniu pamięci ma niekompletne testy gotowości, co diagnosta z czytnikiem widzi od razu. Naprawiamy przyczynę, nie kasujemy objawu. Tak samo podchodzimy do tego w naszej diagnostyce komputerowej.
Jak przygotować auto do przeglądu - lista na dzień przed
Przed wizytą na stacji sprawdź samodzielnie oświetlenie, opony, płyny, wycieraczki, kontrolki i wyposażenie, a jeśli auto ma kilkanaście lat albo słyszysz stuki, zrób wcześniej przegląd na podnośniku w warsztacie. Większość rzeczy z listy poniżej zajmuje kwadrans na parkingu.
- Światła - włącz wszystkie po kolei, poproś kogoś o sprawdzenie stopu i cofania. Wymień przepalone żarówki
- Opony - obejrzyj bieżnik i boki, sprawdź ciśnienie. Upewnij się, że na jednej osi masz takie same opony
- Płyny - uzupełnij płyn do spryskiwaczy, sprawdź poziom oleju i płynu chłodniczego. Zajrzyj pod auto po nocy postoju, czy nie ma plamy
- Wycieraczki - jeśli smużą albo piszczą, wymień pióra. Spryskiwacze mają działać z przodu i z tyłu
- Kontrolki - przekręć kluczyk i patrz, co się zapala i co gaśnie. Jeśli coś świeci ciągle, przyjedź do nas przed stacją, a nie po
- Szyby - pęknięcie po stronie kierowcy to problem. Odprysk warto zalać, zanim pójdzie dalej
- Wyposażenie - gaśnica z ważnym terminem, trójkąt. Sprawdź klakson
- Tablice i VIN - czyste, czytelne tablice, dostęp do numeru VIN
- Dokumenty - dowód rejestracyjny lub pozwolenie czasowe. Polisa OC na stacji nie jest wymagana, ale ją wozisz
- Czyste auto - diagnosta ogląda podwozie. Zabłocone, zaśnieżone nadkola i progi utrudniają ocenę i zostawiają złe wrażenie
Jeśli przy okazji przygotowań do przeglądu zbliża się zima, warto połączyć to z przeglądem sezonowym, bo lista pokrywa się w dużej części. Napisaliśmy osobny poradnik o przygotowaniu auta do zimy.
Jak wygląda przygotowanie do przeglądu u nas
Przegląd przedbadaniowy u nas to auto na podnośniku i przejście po tej samej liście, którą ma diagnosta: oświetlenie, luzy w zawieszeniu i układzie kierowniczym, stan hamulców, opony, wycieki, korozja, kontrolki z odczytem błędów. Na koniec dostajesz listę tego, co na pewno nie przejdzie, tego, co przejdzie z uwagą, i tego, co jest w porządku, razem z wyceną napraw.
Sprawdzenie zawieszenia, hamulców i oświetlenia na podnośniku to kilkadziesiąt minut. Jeśli chcesz też odczytu błędów ze sterowników, dochodzi do tego diagnostyka komputerowa, u nas od 50-100 zł za odczyt. Decyzję o zakresie napraw podejmujesz na podstawie wyceny, przed rozpoczęciem pracy. Nie naprawiamy niczego „przy okazji" bez pytania.
Potem jedziesz na stację kontroli pojazdów. W Świdnicy i okolicy jest ich kilka, a wybór należy do Ciebie. My nie współpracujemy z żadną konkretną stacją i nie załatwiamy przeglądów, bo nie na tym polega nasza praca. Nasza praca polega na tym, żebyś pojechał tam raz.
Przygotowanie auta do przeglądu w D7 FANCY
Sprawdzenie na podnośniku, naprawa luzów, hamulców, oświetlenia i blacharki. Wycenę dostajesz przed rozpoczęciem pracy. Pracujemy pon-pt 8:00-17:00, sob 8:00-13:00.
Zadzwoń: 571 466 884Najczęstsze pytania o przegląd techniczny
Ile trwa przegląd techniczny?
Samo badanie osobówki bez instalacji gazowej trwa zwykle 20-30 minut, jeśli nie ma kolejki. Przed końcem roku i przed długimi weekendami kolejki na stacjach są dłuższe, więc nie zostawiaj tego na ostatni dzień ważności badania.
Czy można zrobić przegląd wcześniej niż w terminie?
Tak, badanie można wykonać w dowolnym momencie przed upływem terminu. Nowy termin liczy się od daty badania, więc robiąc je dużo wcześniej, skracasz sobie okres ważności. Rozsądnie jest przyjechać na stację w ostatnich tygodniach przed terminem, a do nas na sprawdzenie dwa, trzy tygodnie wcześniej, żeby był czas na ewentualne części.
Przegląd mi się skończył. Czy mogę jechać na stację?
Przepisy pozwalają na dojazd na badanie techniczne najkrótszą drogą, ale w razie kontroli musisz uwiarygodnić, że właśnie tam jedziesz. Lepiej nie zwlekać i nie testować wyrozumiałości policji. Jeśli auto stało długo, przed wyjazdem sprawdź przynajmniej hamulce, opony i światła.
Czy diagnosta sprawdza stan oleju i rozrząd?
Nie. Badanie techniczne dotyczy bezpieczeństwa i emisji, a nie stanu serwisowego silnika. Pozytywny wynik przeglądu nie mówi nic o tym, czy olej jest świeży, a rozrząd nie jest po terminie. Te rzeczy sprawdzasz w książce serwisowej i u mechanika. Więcej o tym, kiedy wymieniać rozrząd, piszemy w osobnym poradniku o wymianie rozrządu.
Kupuję auto z ważnym przeglądem. Czy to coś gwarantuje?
Niewiele. Ważny przegląd oznacza, że w dniu badania auto spełniało minimalne wymagania bezpieczeństwa, nic więcej. Nie mówi o stanie silnika, skrzyni, sprzęgła ani o tym, czy auto było bite. Przed zakupem zrób własną kontrolę, najlepiej na podnośniku. Pełną listę znajdziesz w poradniku co sprawdzić przed kupnem używanego auta.